Długo na panią czekaliśmy, panno Blake. .

- Poprosisz go, żeby nas rozsadził, czy nie?. Pogromców to mogę powiedzieć, że zapowiada się prawdziwy bajzel. Potrzeba czegoś więcej niż doświadczenia w zabijaniu potworów by prowadzić dochodzenia w prawach morderstw.. - Wiesz...ehmm nigdy to ja nie byłam w Los Angeles - odparłam, mój idealnie wampirzy głos załamał się. Twarz Charliego przybrała niezdrowy purpurowy odcień, zaczynał się gotować z nerwów. Spojrzał na mnie i na Alice z wielkim wyrzutem.. . Uniosłam brwi. Trent zamrugał, widząc, że mam jakiś pomysł, ale nie wiedząc, co to jest.. Josha.. Ruchami..